Dokładnie pięć lat temu w 2002 roku zginął członek legendarnej grupy Run DMC - Jam Master Jay. 30 października do studia nagraniowego w którym przebywał JMJ wtargnęło dwóch napastników i pozbawili życia artysty strzałem w tył głowy. Jason Mizell - prawdziwe imię i nazwisko - miał 37 lat, zginął na miejscu. Dziś oddajmy hołd nieżyjącemu muzykowi. R.I.P.
Subscribe to RSS